WITAJ

na stronie

Charytatywnego Sakralnego Warsztatu „ELEOS”

Greckie έλεος (eleos) –  to litość, miłosierdzie i zmiłowanie się. Przyjęliśmy taką nazwę, ponieważ u podstaw nasz plener ma właśnie czyny miłosierdzia.

Warsztaty pisania ikon

„Odkrycie, spotkanie i kontemplacja Miłosierdzia”

5 – 12 listopada 2016 roku

w Ekumenicznym Domu Pomocy Społecznej

Zgromadzenia Sióstr Służebnic NPM

Prałkowce 231

37 – 700 Przemyśl

IMG 20160901 000146

Warsztaty są skierowane do osób, które pragną przez tworzenie ikony odkryć Nieodkrywalnego, spotkać twarz w twarz Niespotykanego, kontemplować Bożą Światłość i Jego Samego.

Ikona to nie tylko nauka warsztatu. Ten w swojej prostocie ukrywa Niebo, jak Bóg ukrył siebie w eucharystycznym chlebie. Warsztat po jego poznaniu staje się zwykły i nieskomplikowany. Zwyczajne proporcje i materiały. Jednak to co w sobie ukrywa trzeba poznać przez powolne, pełne ciszy i łagodności odkrywanie. Aż chwila pozwoli na spotkanie twarzą w twarz i łagodne jak oliwa na ikonie przejście w kontemplację.

Malowanie ikony mógłbym porównać z doświadczeniem Eliasza w jaskini na świętej górze Horeb (Góra Synaj). Nie było Pana w wichurze, trzęsieniu ziemi i ogniu. Był w łagodnym powiewie i wtedy Eliasz wyszedł z jaskini, bo poczuł Bożą obecność. Tak samo proces powstania ikony wymaga wyjścia poza otaczający nas świat i poszukiwania lekkiego powiewu w wizerunkach Chrystusa, Matki Boga czy świętych.

Ikona ma tę swoją trudność, że przedstawia rzeczywistość już uwielbioną, niebiańską. Dlatego wymaga wyciszenia, by móc odkryć jej rysunek, cienie, barwy. Jak kiedyś biblijny skryba musiał być skoncentrowany i wyciszony, by dobrze usłyszeć i przepisać słowa Biblii, tak ikonograf poszukuje skupienia, by dobrze oddać wizerunek. W ciszy daje się prowadzić natchnieniom Ducha Św.


Od ikonografa wymaga się jednej sprawy - by był teologiem. I wcale nie chodzi o studia teologiczne. Chodzi o to, by szczerze szukał Boga i dlatego miał pragnienie malowania ikony. Wymaga to pokornej postawy. By w tym sobie pomóc, zanim rozłoży  pędzle i przyjrzy się barwom, ikonograf powinien wzmocnić swoją pokorę  spowiedzią, a siłę Eucharystią.

Warsztaty pisania ikon nie są typową szkołą dla malarzy. Poznajemy podstawową technikę, by móc namalować swoją pierwszą ikonę. Ona ma nam służyć później do modlitwy prywatnej. Ma być taką moją fotografią w domu, która przypomina mi o Obecności. Nie należy przejmować się porażkami w czasie pracy. Drapaniem i poprawianiem jakichś części, czy uwagami prowadzącego. Pisanie ikony ma być Twoją modlitwą, chwilą na tęsknotę za niebem, Bogiem, Matką Bożą… I tak jak ich nie należy się bać, tak tu trzeba się lęku pozbyć, otworzyć. Warsztaty mają być Twoim czasem w obecności Bożej, swoistymi rekolekcjami. Dlatego też będziemy modlić się rytuałem, zachowywać ciszę, słuchać czytanej Biblii czy też konferencji, śpiewu…

Zapraszam do przeżycia wspólnego warsztatu.

El’azar Hubert Kampa

 

WIĘCEJ INFORMACJI NA TEMAT WARSZTATÓW ZNAJDZIESZ TU